Heyyy!
Wczoraj wróciłam z zielonej szkoły. Sorry, ze wcześniej nie pisałam! Będzie więcej postów, obiecuję!
sobota, 23 czerwca 2012
niedziela, 3 czerwca 2012
Casting - przebieg
Wróciłam z castingu!!! Czas zdać wam jakiś raport :).
Przyjechałam i wypełniam ankietę, no wiecie takie coś, gdzie wpisuje się różne informacje. Potem poszłam na górę. Weszłam do pokoju nr. 21. Jakiś pan pokazał mi gdzie stanąć, przyczepił mi mikrofon i ustawił odpowiednio kamerę (taką naprawdę profesjonalną!!!). Potem przyszła pani i dała mi mój numerek (46).
Teraz napiszę przebieg naszej rozmowy (mojej i tej pani). Niektóre swoje wypowiedzi trochę skrócę, zawrę najważniejsze informacje.
Pani : Przedstaw się i powiedz ile masz lat. Potem możesz odłożyć numerek.
Ja : Nazywam się Zuzanna M************, mam 12 lat
Odkładam numerek i znów staję w odpowiednim miejscu.
Pani : Opowiedz coś o sobie.
Ja : Lubię jazdę konną. Mam talent do języków. Uczę się 4.
Pani : Jakich?
Ja : Angielskiego, francuskiego niemieckiego i hiszpańskiego.
Pani : Masz jakieś doświadczenie filmowe?
Ja : Grałam tylko w szkolnych przedstawieniach.
Pani : Dlaczego przyszłaś na ten casting?
Ja : Chciałam przeżyć przygodę. Nigdy tego jeszcze nie robiłam i chciałam spróbować. Lubię próbować nowych rzeczy.
Pani : A jak nazywa się twoja najlepsza przyjaciółka?
Ja : Maja.
Pani : Macie jakieś wspólne sekrety?
Ja : Tak.
Pani : Piszesz pamiętnik?
Ja : Nie. Bloga. Z pamiętnikiem nigdy mi nie wychodziło.
Pani : Wiesz, że na plan filmowy trzeba wcześnie wstawać?
Ja : Nie mam z tym problemów.
Pani : Gdybyś spotkała złotą rybkę, to o co byś poprosiła?
Ja : (zastanawiam się chwilę) O to, żebym była bardziej popularna w szkole. Niby wszyscy mnie lubią, ale poza Mają nie mam bliskich przyjaciół. Chciałabym od nich czegoś więcej.
Pani : Czasami trzeba dać coś od siebie.
Ja : Ja staram się zawsze być dla wszystkich miła.
Pani :Jak myślisz, dlaczego jest jak jest?
Ja : Pewnie dlatego, że na początku byłam trochę nieśmiała. Teraz się zmieniłam
Pani : Z jakim bohaterem książkowym na pewno byś się zaprzyjaźniła?
Ja : Nie wiem. Przeczytałam bardzo dużo książek i trudno wybrać jednego bohatera.
Pani : Co cie denerwuje?
Ja : Hałas, niekulturalność i plotkowanie.
Pani : Wyobraź sobie, że jesteś na skrzyżowaniu, jest duży ruch. Po drugiej stronie ulicy stoi twoja koleżanka i biegnie na nią jakiś mężczyzna, może ją przewrócić. Odegraj scenkę, w której ostrzegasz koleżankę.
Ja : Odgrywam
Pani : Dziękuję, to koniec.
Potem odłożyłam mikrofon i pożegnałam się. Dziwne, bo pani powiedziała mi " Do zobaczenia". Ciekawe, co to miało znaczyć.
Przepraszam, jeśli coś ominęłam albo pomyliłam kolejność.
Przyjechałam i wypełniam ankietę, no wiecie takie coś, gdzie wpisuje się różne informacje. Potem poszłam na górę. Weszłam do pokoju nr. 21. Jakiś pan pokazał mi gdzie stanąć, przyczepił mi mikrofon i ustawił odpowiednio kamerę (taką naprawdę profesjonalną!!!). Potem przyszła pani i dała mi mój numerek (46).
Teraz napiszę przebieg naszej rozmowy (mojej i tej pani). Niektóre swoje wypowiedzi trochę skrócę, zawrę najważniejsze informacje.
Pani : Przedstaw się i powiedz ile masz lat. Potem możesz odłożyć numerek.
Ja : Nazywam się Zuzanna M************, mam 12 lat
Odkładam numerek i znów staję w odpowiednim miejscu.
Pani : Opowiedz coś o sobie.
Ja : Lubię jazdę konną. Mam talent do języków. Uczę się 4.
Pani : Jakich?
Ja : Angielskiego, francuskiego niemieckiego i hiszpańskiego.
Pani : Masz jakieś doświadczenie filmowe?
Ja : Grałam tylko w szkolnych przedstawieniach.
Pani : Dlaczego przyszłaś na ten casting?
Ja : Chciałam przeżyć przygodę. Nigdy tego jeszcze nie robiłam i chciałam spróbować. Lubię próbować nowych rzeczy.
Pani : A jak nazywa się twoja najlepsza przyjaciółka?
Ja : Maja.
Pani : Macie jakieś wspólne sekrety?
Ja : Tak.
Pani : Piszesz pamiętnik?
Ja : Nie. Bloga. Z pamiętnikiem nigdy mi nie wychodziło.
Pani : Wiesz, że na plan filmowy trzeba wcześnie wstawać?
Ja : Nie mam z tym problemów.
Pani : Gdybyś spotkała złotą rybkę, to o co byś poprosiła?
Ja : (zastanawiam się chwilę) O to, żebym była bardziej popularna w szkole. Niby wszyscy mnie lubią, ale poza Mają nie mam bliskich przyjaciół. Chciałabym od nich czegoś więcej.
Pani : Czasami trzeba dać coś od siebie.
Ja : Ja staram się zawsze być dla wszystkich miła.
Pani :Jak myślisz, dlaczego jest jak jest?
Ja : Pewnie dlatego, że na początku byłam trochę nieśmiała. Teraz się zmieniłam
Pani : Z jakim bohaterem książkowym na pewno byś się zaprzyjaźniła?
Ja : Nie wiem. Przeczytałam bardzo dużo książek i trudno wybrać jednego bohatera.
Pani : Co cie denerwuje?
Ja : Hałas, niekulturalność i plotkowanie.
Pani : Wyobraź sobie, że jesteś na skrzyżowaniu, jest duży ruch. Po drugiej stronie ulicy stoi twoja koleżanka i biegnie na nią jakiś mężczyzna, może ją przewrócić. Odegraj scenkę, w której ostrzegasz koleżankę.
Ja : Odgrywam
Pani : Dziękuję, to koniec.
Potem odłożyłam mikrofon i pożegnałam się. Dziwne, bo pani powiedziała mi " Do zobaczenia". Ciekawe, co to miało znaczyć.
Przepraszam, jeśli coś ominęłam albo pomyliłam kolejność.
sobota, 19 maja 2012
PRAWDZIWY wyciskacz łez
Mówiąc "wyciskacz łez" wiele z was ma na myśli filmy w stylu "Titanica". Ja jednak nie napiszę o czymś w tym stylu, ale o ostatnim odcinku 4 sezonu "House'a". Na "Titanicu" nie płakałam, a oglądając śmierć Amber już tak. Nie wiem, jak to się mogło stać! Przecież ja na początku nawet jej nie lubiłam. Gdy zaczęła chodzić z Wilsonem, coś się zaczęło dziać, a w ostatnim odcinku po prostu zaczęłam ją lubić. A może nie sama jej śmierć, a ta miłość, która łączyła ją z Wilsonem.... To, że nie opuścił jej aż do śmierci? Łzy napłynęły mi do oczu, kiedy okazało się, że nie da się uratować Amber, gdy Wilson ją odłączał prawie płakałam, ale naprawdę rozpłakałam się, gdy on znalazła łóżku karteczkę z napisem "Przepraszam, że mnie tu nie ma, pojechałam odebrać House'a". Więc zapamiętajcie sobie - jeśli chcecie oglądać finał 4 sezonu "House'a" to lepiej miejcie pod ręką chusteczki.
piątek, 18 maja 2012
Niekryty Krytyk
Znacie Niekrytego Krytyka? Jak nie, to nadróbcie braki. Gość jest świetny, ma wielkie poczucie humoru! Ocenia różne programy telewizyjne i filmiki z internetu. Ja najbardziej lubię odcinki: Telezakupy, Teletubisie i Dobranocny ogród. Jeśli chcecie się pośmiać, to sobie go pooglądajcie. Ocenił niedawno "Koko euro spoko"!
Linki
Podam wam kilka linków, do czegoś w co gram (na prośbę czytelnika o link do howrse)
Howrse: http://www.howrse.pl/
MSP :http://moviestarplanet.pl/
Victorious wiki : http://victorious.wikia.com
Na razie to tyle :)
Howrse: http://www.howrse.pl/
MSP :http://moviestarplanet.pl/
Victorious wiki : http://victorious.wikia.com
Na razie to tyle :)
Komentarz
Dziękuje za komentarz przy wpisie o Bade! Obiecuję, będę pisać więcej. Co do konkursu mitologicznego, to dostałam wyróżnienie. Mam nadzieję, że będzie więcej komentarzy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)